Łupków

Bieszczady po latach. Łupków na początek

Jak to drzewiej bywało… 1997 rok. Pierwszy raz. Nieopierzeni, w plecakach-szmaciakach po rodzicach (kto słyszał wtedy o stelażu?), ciuchach jak z lumpeksu, kolorowych i nie do pary, ruszamy na podbój Bieszczadów. Pierwszy dłuższy wyjazd w góry. Pamiętam do dziś, jak siedzieliśmy nad mapą i nitką odmierzaliśmy odległości do przejścia. Nitka wszystko udźwignie, my niekoniecznie. W Ustrzykach Górnych (przywitały nas, a jakże!, drewniane ławki i dźwięki SDM-u dobiegające…

Wieże w Gorcach

Dwa+dwa: wieże w Gorcach i B. Sądeckim

W 2015 roku w związku z podniesieniem atrakcyjności terenów wokół Ochotnicy wybudowano trzy widokowe wieże w Gorcach i jedną w Beskidzie Sądeckim. Wierzchołki Lubania, Gorca, Magurek i położonego już za Dunajcem, w B. Sądeckim, Koziarza, wzbogaciły się o nowe drewniane konstrukcje.   Wieże w Gorcach postawiono na dwóch popularnych i uczęszczanych szczytach: Lubaniu i Gorcu oraz na mało znanym, położonym z dala od głównych szlaków grzbiecie Magurek. O Koziarzu, przez który przebiega…

Czarny szlak Rabka - Mszana

Czarny szlak Rabka – Mszana i Luboń na deser

U progu tegorocznej długiej majówki wyskakujemy na jeden dzień w Gorce i Beskid Wyspowy. W planach czarny szlak Rabka – Mszana i powrót przez Luboń.   Czarny szlak Rabka – Mszana im Elfrydy Trybowskiej i Juliana Tolińskiego istnieje zaledwie od kilku lat i uchodzi za jeden z piękniejszych na pograniczu Gorców i Beskidu Wyspowego. Mimo wybitnych walorów widokowych i pierwszego dnia wydłużonej majówki, na szlaku nie spotykamy…

Zembalowa

Z widokiem na Tatry. Jordanów – Zembalowa – Lubień

Krótka i widokowa wycieczka na szczyt Zembalowa. Po drodze ciekawe panoramy Beskidu Wyspowego i widok na Tatry.   Kolejny z cyklu krótkich wypadów (by wrócić na wieczór do pracy) zaczynamy w Jordanowie, gdzie na rynku wita nas Niepomuk. Nasz cel na dziś – „wyspowata” Zembalowa. Wyruszamy żółtym szlakiem mijając po drodze ludową pietę. Zrujnowany dom jak z uzdrowiska. Początek trasy biegnie niestety asfaltem. Po niedługim…

Babia Góra

Korona Gór Polski – Babia Góra

BABIA GÓRA (1724,6 m n.p.m.) Beskid Żywiecki  N 49° 34.386′    E 019° 31.768′ Dojazd     Punktem wypadowym do wyruszenia na Babią Górę jest przeważnie Zawoja. Z różnych jej części prowadzi kilka szlaków na szczyt. Dojazd do wsi autobusami z większych miast południa Polski: m. in. Suchej Beskidzkiej, Bielska – Białej, Krakowa (busy co ok. 1 –…

Lackowa

Korona Gór Polski – Lackowa

LACKOWA (997 m n.p.m.) Beskid Niski N 49° 25.591′    E 021° 06.153′ Dojazd     Wycieczkę na najwyższy szczyt Beskidu Niskiego, „policyjną” Lackową, można zacząć z Krynicy-Zdrój lub Wysowej-Zdrój, do których najłatwiej się dostać lokalnym transportem. Jeśli chcemy, by nasza wycieczka miała formę pętli, możemy rozpocząć ją w Ropkach lub Wysowej. Ci, którzy preferują trasy w formie pętelki, mogą…

Babica z Palczy

Dwie baby i Babica. Z Palczy do Myślenic

Jako że wtorek był dla nas dniem wolnym, choć na wieczór trzeba było wrócić do pracy, stwierdziłyśmy z Wiesią, że nie ma co marnować pięknych wiosennych dni i czas ruszyć w góry. Musiałyśmy wrócić na popołudnie, siłą rzeczy padło więc na nieodległy od Krakowa Beskid Makowski i miejscowości, do których łatwo było dojechać i z których jeszcze łatwiej wrócić do miasta. Zaczynamy zatem w Palczy i ruszamy w kierunku Myślenic. Cel? Babica,…

Z Palczy na Chełm

Z Palczy do Zembrzyc przez Chełm

Wiosenna wycieczka na Chełm z Palczy, czyli wędrówka Małym Szlakiem Beskidzkim do Zembrzyc. Majowa zieleń na szlaku, pełne mleczy łąki i widokowe polany z beskidzkimi panoramami. Nam się podobało :).   Po poprzedniej wycieczce, która miała swój początek w Palczy, niecały tydzień później znów z Wiesią lądujemy niespodziewanie w tej miejscowości, aby wyjść na Chełm. Miałyśmy zaplanowaną półtoradniową trasę zupełnie gdzie indziej, ale kiepskie,…

Malinowska Skała

Poniedziałkowa pętelka na Skrzyczne

Mieliśmy w góry jechać w weekend – na Skrzyczne, bo ostatnia wycieczka na Stary Groń i Halę Jaworową tylko podsyciła nasz apetyt na zimowe góry.  Ale, jak to z wolnym bywa, pogoda na ten czas popsuła się dokumentnie. Nie ma tego złego – pojechaliśmy w pochmurną niedzielę po raz pierwszy w życiu na biegówki. Na Magurkę. Dawno się tak nie uśmiałam i dawno tak nie ryłam w śniegu jak wtedy. Zabawy było co…

01 - Pilsko. Pięć minut od szczytu, ale jaki wschód słońca!

Pilsko. Pięć minut od szczytu, ale jaki wschód słońca!

Tegoroczna zima jaka jest, każdy widzi. Tę szarość, burość i ponurość miała przełamać, według optymistycznych prognoz, słoneczna niedziela. Postanowiliśmy więc wybrać się gdzieś wyżej, by mieć pewność, że gdzieś tam śnieg jeszcze będzie leżał i zaznamy trochę białej zimy. Myślałam o Rycerzowej i Raczy, w końcu padło na Pilsko. Bo miało nie wiać, bo nigdy zimą tam nie byliśmy, bo w ogóle…