ROWEROWA AZJA

Rowerowa Azja

Pod koniec czerwca 2016 roku z kilkoma wizami wbitymi w paszport opuściliśmy Polskę, by z ostoi ciszy i spokoju w Kaniowie ruszyć w rowerową podróż po Azji. Po kilku dniach spędzonych w różnej maści pociągach dotarliśmy na Syberię, do miejsca naszego startu. Zaczęliśmy od Irkucka, do którego przywiozła nas osławiona Kolej Transsyberyjska. Po przepedałowaniu wokół Bajkału ruszyliśmy w stepy Mongolii i do Chin. Z Państwa Środka przedostaliśmy się do Korei Południowej i Japonii, a potem, drogą podniebną, do Hongkongu i promem do Makau.

Po raz drugi odwiedziliśmy Chiny w grudniu, by potem dojechać do Azji Południowo-Wschodniej. Spędziliśmy kilka miesięcy pedałując po Wietnamie, Laosie, Kambodży i Tajlandii. Po ponownym wjechaniu do Laosu pokonaliśmy góry na północy kraju i po raz trzeci wjechaliśmy do Chin, by zostać tu kolejne dwa miesiące. A na koniec dotarliśmy do Azji Centralnej, by po wizycie w Tadżykistanie i Kirgistanie zakończyć naszą podróż lotem do Pragi. Do domu wróciliśmy już rowerem, pedałując z Ołomuńca szlakiem Greenway. 19 października 2017 roku stanęliśmy w rodzinnych progach.

W tym dziale dzielimy się opowieściami-migawkami z podróży. Kliknij w poniższy obrazek, by przenieść się do każdej z historii.

 Spis treści:

 

Rowerowa Azja

Rowerowa Azja

Rowerowa Azja

Rowerowa Azja

Rowerowa Azja

Rowerowa Azja

Rowerowa Azja

Rowerowa Azja