Fereczata

Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Drugi dzień pobytu w Bieszczadach i Fereczata na dwa sposoby. Najpierw rowerowo, potem górsko.

Rowerowy początek

Być w Smereku i w pięć minut trafić do Azji? Tylko na Leśnym Szlaku Rowerowym „Fereczata”. Przebiega nieopodal naszej wakacyjnej chaty, więc od razu na początku pobytu w Bieszczadach postanawiamy się nim pokulać przed siebie. Trzeba sprawdzić, czy rowerów zanadto nie wytłukło w czasie dojazdu.

31808225168 4eeeb3d870 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

31808223568 e88e172f4a c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Za ostatnimi zabudowaniami Smereka asfalt się kończy i wjeżdżamy na szuter. W dole mieni się oczko wodne, a dumny napis przy drodze obwieszcza, że oto wjeżdżamy do… Wietnamu. Zamiast azjatyckich, widoki mamy typowo bieszczadzkie w postaci szeregu retort stojących sobie przy wietnamskiej drodze. Nieco dalej, przy składzie drewna, przy dorodnych kałużach obserwujemy sobie kijanki i młode żaby. Jadąc prosto, a potem w górę strumienia Chomów dotarlibyśmy aż pod Rabią Skałę. W dawnym przysiółku Beskid skręcamy jednak na północny zachód, w drogę, którą biegła kiedyś kolejka wąskotorowa ze Strzebowisk.

img] - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Po byłym torowisku jedzie się przyjemnie, jednak trzęsie nami trochę, jak to na szutrze. Zresztą, nie ma co ukrywać, leśne szutrówki nadmiernymi widokami nie grzeszą.

43862502090 974d3bfe99 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

43862499820 571dcbeb6e c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Od czasu do czasu między drzewami mignie nam zielona połonina, poza tym podziwiamy sobie bieszczadzki las. Aż do skrętu na Kalnicę. Tu postanawiamy zakończyć naszą rodzinną eskapadę, by nie zniechęcać nadmiernie najmłodszej uczestniczki naszej wycieczki, która stawia dopiero swe pierwsze kroki na trzęsących szutrach.

43862493910 d53e58a5c2 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

30739981337 dc124aeb21 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Zjazd byłby przyjemny, gdyby nie brak powietrza w mym kole, który szybko odkrywam. Niestety pompka już pomknęła do przodu razem z częścią ekipy, więc toczę się powoli, a Robert pędzi zatrzymać zbiegów. Na prowizorycznie nadmuchanym kole dojeżdżamy już do Smereka.

43862490470 b08774b769 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Wstawaj, szkoda dnia…

Jest chyba szesnasta, letni dzień jeszcze w pełni, więc szkoda nam trochę tych godzin do zmroku, które można byłoby w sumie jakoś godziwie wykorzystać. Szybki rzut oka na mapę i już mamy zaplanowaną parogodzinną pętelkę na Jasło i Fereczatą. Skoro Fereczata towarzyszyła nam na rowerowym szlaku, niech i górsko zapisze się w naszej pamięci.

44955742294 a94a94a419 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Tym razem wybieramy się tylko we dwójkę, korzystając z rodzinnej podwózki na przełęcz Przysłup. I tak oto koło 17 ruszamy na szlak. Idealna pora na bieszczadzkie tłumy, bo na żółtym szlaku na Jasło spotykamy tylko jedną osobę. Chłopak schodzi w dół i jest równie zdziwiony jak my, że jeszcze ktoś o tej porze hula po górach. Z drugiej strony jesteśmy poza najpopularniejszymi bieszczadzkimi szczytami, więc podejrzewam, że tłumów tu nigdy nie ma.

44955743614 08c602709a c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Z Pyrzsłupia na Jasło i Fereczatą

Szlakiem z przełęczy Przysłup na Jasło nigdy nie szliśmy, więc tym bardziej jego wybór na popołudniową przechadzkę wydaje się trafiony. Nad połoninami ładnie się chmurzy, na niebie dużo się dzieje, co potem przekuje się w najlepsze, co nas tego dnia spotka. Na razie wędrujemy sobie ukwieconymi łąkami z widokami na okolicę, a przed samym wejściem w las na naszej ścieżce staje… lis. I w ogóle się nie płoszy! Stoi sobie tyłem w najlepsze i chyba nie zauważa, jak blisko podeszliśmy. Wściekły jaki, czy co? Prewencyjnie zwiększamy poziom decybeli w otoczeniu i wtedy chytrus się odwraca i zwiewa. Można ruszać.

44955740064 eb262682aa c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

44955739034 6fe6d49da2 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

44766248375 405c7d078f c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Dalsza droga przez las przebiega już spokojnie. Musimy nabrać wysokości aż do pierwszych otwartych terenów porośniętych borówczyskami. Mimo walki z sobą nie udaje nam się przejść obok nich obojętnie i zajadamy się fioletowymi owocami, ile popadnie. A potem jest już Jasło i rozległe panoramy na wszystkie strony. Gdzieś tam nad horyzontem świat tonie w deszczu, nad nami też się chmurzy, więc postanawiamy ewakuować się szybko w stronę lasu.

43862476030 c6905ee2c6 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

43862474760 39ae62b1a8 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

A las jest to wyjątkowy! Jakbyśmy nagle weszli w krainę  Tolkienowskich entów! Powykrzywiane, porośnięte mchem drzewa tworzą nam alejkę jak z jakiejś baśni.

43862473540 0ab8bf0108 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

43862472870 ec00d37a92 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Na Okrągliku znów zaczyna się robić ładnie. Polany w dole oświetla wieczorne słońce. To tak, jakby ktoś rzucił w zieleń wzgórz żółte wyraźne kleksy.

43862470570 373bae81c0 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

43862469490 d62f9aa798 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

31808195198 6a6f9f7ff9 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

31808193808 ace8bd0b83 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

31808192108 16d12ce4de c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Deszcz jednak nie odpuszcza i łapie nas gdzieś przy kolejnym podejściu. Ale w słońcu i w deszczu las lubię. Na takie moknięcie mogę się zgodzić.

31808190548 0501e847e2 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

43862464830 c00d2a5712 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Fereczata, czyli chwilo trwaj!

Ostatnie podejście wyprowadza nas na Fereczatą. To wisienka na torcie dzisiejszego wędrowania. I w ogóle całego dnia.

30739951467 2c8c2f6ec8 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

43862464160 c21ab713d4 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

45629921822 3a3943871d c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

45629921082 727a9e4875 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Bo Fereczata jest dziś tańczącą z mgłami. I tęczami, które pojawiają się nawet w zmultiplikowanym wydaniu. Rozświetlone słońcem mgły i snujące się nad górami mgielne obłoczki, soczysta letnia zieleń, której wyjątkowo ciepła i sucha wiosna nie odebrała jeszcze mocy i zupełna pustka na szlaku. Tylko my i to, co przed nami. Pięknie przywitały nas Bieszczady po latach.

45629920122 786832d911 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

30739944977 86c0f7c487 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

30739943807 e1138f7392 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

30739942607 4773d6dc2e c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

A tam, gdzie tęcza wskazała garnek ze złotem, muszę się kiedyś wybrać. I wcale nie dlatego, by poszukać skarbu. Jeszcze tam nie byłam, a teren sporo po sobie obiecuje.

30739925137 d777948bc3 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

44955708774 048096c8a3 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

30739939697 3f0b5331b9 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

44766194015 105c5ac21a c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

44955709824 0b0aff2299 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

44766198575 74a71054c1 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

44955706094 3205601a7b c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Potem jest już tylko zejście. Stromawe, błotne, leśne. Już po zmierzchu wychodzimy w pobliżu naszej chaty.

44766197445 e7ba8c4123 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

44766195675 c021288d10 c - Fereczata w tęczach i mgłach. Raz rowerem, raz pieszo

Jutro powtórka z górskiej rozrywki i mój ukochany szlak przez Bukowe Berdo.