Klimczok

Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

Wiadomo było, że pogody nie będzie. Prognozy w tym względzie były bezlitosne. Ale bardzo chciało mi się już pojechać w góry, tym bardziej, że wreszcie nasypało trochę śniegu, którego nie miałam jeszcze okazji uświadczyć w górach tej zimy. Trzeba było też zdążyć przed kolejnym ociepleniem, które ponoć już od jutra.

01 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

02 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

W ten oto sposób padło na Klimczok. Raz, że blisko, dwa, że szlak krótki, trzy, że dawno na nim nie byłam.
Startujemy z Bystrej, czerwonym szlakiem przez Magurę. Jest szaro, ale tę szarość niekiedy rozświetla ukryte gdzieś słońce. Nawet skrawki (no, skraweczki) niebieskiego gdzieś tam się pojawiają, ale i bez tego jest super. Na dole śniegu mało, a drzewa obsypane są śniegiem, który silniejszy podmuch łatwo zmiecie. Im wyżej, tym śniegu więcej i choiny oblepione są już zmarzniętym śniegiem dokumentnie.

03 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

04 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

05 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

07 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

Szlak, wbrew obawom, jest przedeptany. Gdzieś za ruinami schroniska (które oczywiście przegapiam w tym śniegu), robimy przerwę taktyczną.

09 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

10 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

Przygotowania do kawy zaburza nam pojawienie się dwóch białych puchatych psów. Ewidentnie liczą na coś smakowitego. Co śmieszniejsze, przy zejściu sytuacja się powtarza. Tym razem pijemy herbatę i jak na zawołanie – pojawiają się te same psy!

06 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

08 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

Przy schronisku mglisto, ale i tak wyłazimy na szczyt. Klimczok w chmurze, jak wszystko wokół. Wyciąg nie działa, ciekawe, kiedy narciarze się pojawią? Oglądamy ogródek w pobliżu szczytu (mam mieszane uczucia co do tego miejsca), dziwię się, że chatki już nie ma (kiedyś była), na zamieszczonej gdzieś tam fotografii podziwiam widok na Tatry (w realu się nie da) i złazimy.

11 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

14 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

13 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

12 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

W schronisku tłumy! Wiem, że to popularne tereny (latem się tu raczej nie pojawiam), ale nie sądziłam, że zimą, przy średniej pogodzie, może być tak tłoczno. Zasuwamy więc na dół niebieskim szlakiem i nawet coś po drodze się nam odsłania. Coś, czyli Szyndzielnia ze schroniskiem i wieżą widokową obok. Na moment tylko.

16 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

20 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

19 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

25 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

W czasie zejścia trochę podjeżdżamy, ale bezkolizyjnie i bezurazowo udaje się zejść do samochodu. Było świetnie. Wiatr nie wiał, drzewa były oblepione jak należy, więc zimę mogę uznać za zaliczoną.

15 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

17 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

18 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

21 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

22 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

23 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

26 - Klimczok z Bystrej. Piękna szara zima

/29.12.2019/