01 4 - Trolltunga, czyli Język Trolla wisi wysoko!

Trolltunga, czyli Język Trolla wisi wysoko!

Trolltunga – jedna z głównych atrakcji okolic Oddy, to skalna półka w kształcie języka, zawieszona wysoko nad wodami jeziora na wysokości ok. 1100 m n.p.m. Z roku na rok trekking do tej wyjątkowej formacji robi się coraz bardziej popularny, a na miejscu, by dostać się na skałę, trzeba odstać swoje. Zdecydowanie jednak warto, dla Języka Trolla, jak i dla wszystkich widoków na trasie. Wycieczka na skalną…

39781401095 a3ad1717e2 h - Norwegia - okręg Telemark i płaskowyż Hardangervidda

Norwegia – okręg Telemark i płaskowyż Hardangervidda

Czas na drugą część wpisu o Norwegii – tym razem okręg Telemark i płaskowyż Hardangervidda w okolicach Oddy. O atrakcjach południa kraju i okolic Stavanger przeczytasz w tym wpisie. Początek Kanału Telemarku to miejscowość Dalen. Ta droga wodna łączy Dalen ze Skien i liczy 105 km. Pierwszy z kościółów stav na naszej drodze znajduje się w Eidsborg. Kościoły typu stav to drewniane świątynie słupowe. Muzeum Zachodniego Telemarku (spacer…

norI028 - Norwegia - południe kraju i okolice Stavanger

Norwegia – południe kraju i okolice Stavanger

Słowem wstępu, czyli jak zaplanować Norwegię Norwegia chodziła nam po głowie już od jakiegoś czasu. Na początku miałam ambitne plany, by dojechać do Nordkappu. Koniuszek Europy – brzmi świetnie. Mój racjonalnie myślący mąż skutecznie sprowadził mnie na ziemię, gdyż odległości między kolejnymi etapami podróży byłyby tak duże, że znaczną część czasu z tych trzech tygodni spędzilibyśmy w samochodzie. Nordkapp odpuściłam, zaczęłam jednak…

pie151 - Małe Pieniny, czyli Pieniny widokowe

Małe Pieniny, czyli Pieniny widokowe

Choć to Trzy Korony i Sokolica najbardziej kojarzą się z Pieninami, dla mnie najpiękniejsze panoramy oferują Małe Pieniny. Wbrew nazwie nie są wcale takie małe – to tu znajduje się najwyższy szczyt całych Pienin – Wysoka. Dzisiejsza propozycja wycieczki łączy urokliwe pienińskie zakątki po obu stronach granicy, zapraszamy zatem na wędrówkę polsko-słowackim pograniczem! Jako że na pewną zimową sobotę…

ce4016 e1520279145240 - Góry Czerchowskie - z Livova na Mały Mincol

Góry Czerchowskie – z Livova na Mały Mincol

Góry Czerchowskie – ostatni dzień, czyli z Livova na Mały Mincol. W poprzedni też było fajnie! Pieśń czwarta, czyli i tych gór mam dość  Wczesna poranna pobudka. W głowie kołacze myśl – dziś powrót i Mały Mincol. Wystawiam głowę poza namiot i już wiem, że mogę iść dalej spać. Pogoda nie poprawiła się, a wręcz przeciwnie – mgła nawiedziła też naszą…

ce3068 - Góry Czerchowskie i majówkowa wyrypa - Cergov

Góry Czerchowskie i majówkowa wyrypa – Cergov

Góry Czerchowskie i kolejny dzień majówkowej przygody, czyli huzia na Cergov! W poprzedni też się działo! Pieśń trzecia, czyli góry zlewają się z niebem, droga wisi we mgle zabłąkana Krople deszczu bębniące w namiot nie budzą mnie tego poranka. Jeden rzut oka na zewnątrz jednak wystarczy, by zlokalizować chmury wiszące nad górami. W dolinach jest trochę mgieł, które stopniowo wznoszą się…

ce2038 1 - Góry Czerchowskie – wokół Kamienicy

Góry Czerchowskie – wokół Kamienicy

Góry Czerchowskie – drugi dzień majówkowych zmagań. O poprzednim dniu, trudnym starcie z Leluchowa i zdobyciu najwyższego szczytu Cergova poczytacie w tym tekście! Pieśń druga, czyli drogą pylistą, drogą polną Poranek dnia drugiego wita nas pięknym słońcem. Dziś na początek planujemy pętelkę na lekko do Kamenicy, z tego powodu ukrywamy plecak w chłodniejszym miejscu pod dachem chatki, zostawiamy namiot do wyschnięcia…

Dubne

Góry Czerchowskie i majówkowa wyrypa – Mincol

Preludium, czyli w Leluchowie, miła, zaczyna się koniec świata  Majówkowe plany na Góry Czerchowskie i ich najwyższy szczyt – Mincol – ukształtowały się już dawniej. Kiedyś zobaczyłam niezwykle inspirujące do wyjazdu w Čergov zdjęcia w Internecie, ale dopiero w tym roku padła propozycja, by ten przedłużony weekend spędzić właśnie tam. I to starym sposobem – plecakowo-namiotowym, jak za starych, dobrych czasów. Człowiek…

Malinowska Skała

Poniedziałkowa pętelka na Skrzyczne

Mieliśmy w góry jechać w weekend – na Skrzyczne, bo ostatnia wycieczka na Stary Groń i Halę Jaworową tylko podsyciła nasz apetyt na zimowe góry.  Ale, jak to z wolnym bywa, pogoda na ten czas popsuła się dokumentnie. Nie ma tego złego – pojechaliśmy w pochmurną niedzielę po raz pierwszy w życiu na biegówki. Na Magurkę. Dawno się tak nie uśmiałam i dawno tak nie ryłam w śniegu jak wtedy. Zabawy było co…

01 - Pilsko. Pięć minut od szczytu, ale jaki wschód słońca!

Pilsko. Pięć minut od szczytu, ale jaki wschód słońca!

Tegoroczna zima jaka jest, każdy widzi. Tę szarość, burość i ponurość miała przełamać, według optymistycznych prognoz, słoneczna niedziela. Postanowiliśmy więc wybrać się gdzieś wyżej, by mieć pewność, że gdzieś tam śnieg jeszcze będzie leżał i zaznamy trochę białej zimy. Myślałam o Rycerzowej i Raczy, w końcu padło na Pilsko. Bo miało nie wiać, bo nigdy zimą tam nie byliśmy, bo w ogóle…